Tak jak wspominałam przed wakacjami, zabrałam się za realizację zamówienia Anety - chodziło o jacht, który starałam się zrobić według wzoru i na miarę swoich możliwości...Do glinianej tablicy (około 30 cm wysokości) dokleiłam żagle i burtę, tak, żeby sprawiały wrażenie "wychodzących" z niej. Użyłam szkliw z dostępnej palety, odrobinę mieszając odcienie turkusu.
| Wersja surowa, przed pierwszym wypaleniem. |
| Gotowy jacht :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz